Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lovely hair extension. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lovely hair extension. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 stycznia 2015

Smoky blue - granatowe smoky eyes + fioletowe usta

Granatowy z fioletowym? Czemu nie... Czasem z pozoru niepasujące do siebie kolory potrafią "zagrać". Jak dla mnie to świetna propozycja makijażu do sesji zdjęciowej. A może któraś z Was zdecydowałaby się na taki look na jakąś imprezę? :)















model/photo/make up: Multicolor Make Up

Twarz

- baza silikonowa Pierre Rene
podkład Dermacol 210 + TV stick Kryolan Ivory
- puder sypki Kryolan TL11
  - róż Sleek Santorini
- bronzer NYX 02 deep
- pigment Inglot 180

Oczy

- paletka do brwi Pierre Rene
- baza pod cienie Miyo
- biała kredka Jumbo NYX milk
- cień granatowo-fioletowy Sephora 101 Comet Chaser
  - cienie Inglot kremowy 351, czarny 63
- różowo-fioletowy pyłek Barry M nr 32
- drobny brokat Inglot 53
- czarna kredka Lumene
- tusz Volume Million Lashes So Couture Loreal
- sztuczne rzęsy Eylure Naturalities Intense 145
  - klej Duo czarny

Usta
wkład pomadki Inglot 89
- konturówka Golden Rose 207

niedziela, 28 grudnia 2014

New Year's Sparks - Noworoczne iskry na powiekach, makijaż sylwestrowy

Sylwester - w domu czy na imprezie - to mega okazja, by obsypać się brokatem i nie wzbudzać niezdrowego zainteresowania otoczenia ;) 

Dziś coś bardziej klasycznie imprezowego, przydymione oko w odcieniach bordo i czerni, oczywiście z roziskrzonym glitterowym środkiem powieki. 








model/photo/make up: Multicolor Make Up

Moje doczepiane włosy noszę już ponad miesiąc i powiem Wam, że nie wyobrażam sobie dnia, kiedy będę musiała je ściągnąć! Zainteresowanych odsyłam do posta na temat historii moich włosów. 


Mała rzecz, a tyle radości! 

wtorek, 18 listopada 2014

Zrobiłam to - przedłużyłam włosy! Dzięki Kasi z Lovely Hair :)

Kto jest na bieżąco z moim blogiem na pewno wie, jak wygląda moja włosowa historia... A w sobotę nastąpił ważny zwrot akcji w tej dziedzinie, o czym będzie dzisiaj :)

Na początku miałam długie do piersi:

(tutaj akurat z Grzee się pindrujemy)

(makijaż Green SmokyEyes)

W grudniu 2012 ścięłam włosy 'na chłopaka' :) 



Potem były różne kombinacje, fantazyjnie wykrawany tył, różne długości grzywki, włosy ulizane, włosy postawione na sztorc... trochę tego przerobiłam :) Niestety nie mam zbyt wielu zdjęć robionych od razu po przyjściu od fryzjera, a przy tak krótkich włosach musiałam latać na strzyżenia co 3-4 tygodnie.





Ostatni raz byłam u fryzjera w marcu tego roku. 


A włosy rosły mozolnie...



Długi okres nieodwiedzania fryzjera zrobił swoje - osiągnęłam taką długość, na której mogłam włosy przedłużyć, chociaż końcówki wołały o nożyczki...


I wreszcie zdecydowałam się na przedłużenie włosów :) czasem do zdjęć doczepiałam włosy clip-in na taśmach, ale ich jakość mnie nie zadowalała, poza tym nie wyobrażam sobie spędzać codziennie iluśtam minut na doczepianiu! 

Tak, słyszałam o negatywnych efektach po doczepianiu - że naturalne włosy mocno dostają po tyłku, ale opinie są różne i stwierdziłam, że póki sama nie spróbuję to się nie dowiem. Jeśli rzeczywiście moje włosy mocno ucierpią to je po prostu obetnę. Krótkie włosy są naprawdę super - bardzo wygodne, dodają pazura, wymagają mniejszej delikatności i dbałości, co przy moim codziennym myciu mega ułatwiało sprawę. 

Ale długie włosy... Moim zdaniem są bardzo kobiece i po prostu lubię siebie w długich. 

Czuję się teraz hiper kobieco! 




Najnowsze zdjęcia

Jak dojechać?